Po śniegu (woda w górach, cz. 6)

Czysta, nawet jeśli „rusza” spod zmęczonego, przetworzonego, nieco brudnego już śniegu…

Czysta jak łza, wśród mokrej, dopiero co obudzonej ziemi…

Radosna…

… i lśniąca.

Woda. Życie.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s