Przedwiośnie (czyli…”myślę sobie, że ta zima…”)

W dzisiejszy ponury, deszczowy dzień wybraliśmy się na chwilę do lasu. Bardziej dla uspokojenia sumienia niż z realną nadzieją na jakieś rewelacje. Przecież to, że w ogrodach kwitną juz przebiśniegi, primule, stokrotki, a za chwilę przylaszczki, nie daje gwarancji, że las się budzi z zimowego (bądź co bądź) snu. A jednak! O jeden dzień pobiliśmy rekord sprzed dwóch lat – w roztoczańskich lasach można już spotkać przebiśniegi.

Czytaj dalej „Przedwiośnie (czyli…”myślę sobie, że ta zima…”)”

Trzy kolory, czyli gdzie i kiedy na krokusy, przebiśniegi…

Druga połowa marca. Większość osób wypatruje wiosny. Niemało szuka też intensywnie informacji, czy już kwitną krokusy (bo przecież w ogródku owszem), gdzie pojechać, by zobaczyć ich bajeczne łany na górskich łąkach… I choć spieszymy ze świeżą informacją, że do krokusów w górach jeszcze chwila, to przygotowaliśmy coś innego. Nazbierało się bowiem przez te kilka lat wpisów dotyczących kwiatowych szaleństw w naszych górach i to bynajmniej nie tylko tych „krokusowych”. Tak więc po kolei… Rozpocznijmy naszą rundę kierując się w pierwszej kolejności kolorami, a dopiero potem pasmami górskimi.

Czytaj dalej „Trzy kolory, czyli gdzie i kiedy na krokusy, przebiśniegi…”

Powsia. Kniazie (Roztocze Południowe)

Są takie miejsca, o których słyszeli jedynie niektórzy. Jeśli ktoś bowiem zechce zwiedzać zabytkowe cerkwie, uda się najpewniej w Bieszczady, Beskid Niski lub na Pogórze Przemyskie. Tymczasem ten, kto trafi w odpowiednie rejony Roztocza, będzie bardzo pozytywnie zaskoczony… Gdy dotarliśmy do Kniaziów pierwszy raz, był maj. Zieleń kłuła w oczy, a w powietrzu unosiła się groźba zbliżającej się burzy. Ruiny miały naturalne sklepienie…

Czytaj dalej „Powsia. Kniazie (Roztocze Południowe)”