Izery, nasza miłość (gdzie pojechać jesienią w góry, cz. IV)

Niech będzie jeszcze w jesiennym cyklu, bo zasługują na to bardzo. Góry Izerskie zaczarowały nas jakiś czas temu. I są piękne o każdej porze roku – zarówno, gdy toną w morzu czarnych jagód, jak i wtedy, gdy stają się Mekką biegaczy narciarskich. Dziś jednak będzie o tym, dlaczego jesienią są „bardziej”.

Czytaj dalej „Izery, nasza miłość (gdzie pojechać jesienią w góry, cz. IV)”