Choć w tym roku i tak wyjątkowo sprawnie…
…w Górach Izerskich wiosna przychodzi później.
Ma kolor trawy, która zielenieje…
…nieśmiałych zawilców tu i ówdzie na hali…
…maleńkich fiołków wśród traw…
…żonkila, który w jakiś przedziwny sposób może mieć coś wspólnego z ogrodami dawnych mieszkańców nieistniejącej miejscowości.
Wiosna w Izerach może mieć kolor nasyconego zielenią…
…i wodą lasu…
…oraz – bezwzględnie – rudawej Izery.
Wszystko pięknie. Okazuje się jednak, że zawsze może być… jeszcze lepiej. Popatrzcie, co czekało na nas w Jizerce:
Absolutnie bajeczna łąka zdziczałych żonkili znajduje się w pobliżu Gnojowego Domu (Gnojnej Chaty?; czes. Hnojový dům), w którym od lat 60-tych do końca XX wieku mieszkał człowiek-legenda Gustaw Ginzel – Niemiec sudecki, podróżnik, zbieracz pamiątek. Prowadził on prywatne schronisko. Pierwotny kilkusetletni dom spłonął wraz z bogatą kolekcją w 1995; obecny jest rekonstrukcją. Dom jest zamknięty, ale o każdej porze roku warto zajrzeć do… wychodka🙂










