Zupełnie inaczej, czyli najbogatsze górnicze miasta Słowacji

Z czym większości nas kojarzą się górnicze miejscowości? Z Katowicami? Wałbrzychem? Ponurymi hałdami i okołodworcowymi pustostanami? Oczywiście, i te punkty na mapie mają swoje jaśniejsze, ciekawsze strony, ba, rośnie grono ich fascynatów, którzy chcą ocalić coś więcej z dawnego krajobrazu… Zasadniczo jednak trudno się dziwić, że skojarzenia mamy, jakie mamy. Dlatego też niemałym szokiem może być odwiedzenie urokliwych, zabytkowych miast(eczek) słowackich, którzych wielkość i piękność wyrosła dzięki dawnemu górnictwu (warto uświadomić sobie, że górnictwo to niekoniecznie węgiel), a które dzisiaj cieszą oczy licznie odwiedzających turystów.

Czytaj dalej „Zupełnie inaczej, czyli najbogatsze górnicze miasta Słowacji”

Drewniane piękności Słowacji

Słowacja to nie tylko góry i tysiące kilometrów szlaków, z których wiele uczęszczanych jest… sporadycznie. Ten piękny, karpacki kraj to również bajeczne przykłady drewnianej architektury, zarówno in situ, jak i w skansenach. Gdy więc podczas mijającego właśnie lata lejący się z nieba żar skutecznie weryfikował nasze plany, postanowiliśmy odrobić zaległą pracę domową. Co parę dni organizowaliśmy swoją wędrówkę i podróż tak, by móc zobaczyć kilka bardzo ciekawych i niezwykle malowniczych miejsc…

Czytaj dalej „Drewniane piękności Słowacji”

Kwietne lato w wielkiej Małej Fatrze

W Małej Fatrze byliśmy po raz pierwszy już jakiś czas temu. Jednak z perspektywy czasu spacer ukwieconą granią tych przepięknych gór wciąż pozostaje jednym z największych naszych pozytywnych zaskoczeń jakich doświadczyliśmy latem. W upale, wśród rozgrzanej ziemi, skał i tysięcy (milionów?) kwiatów przebyliśmy drogę z niewielkiego Varina do Chaty pod Chlebom. Po drodze przeszliśmy przez ciekawy i zróżnicowany momentami grzbiet główny, pokonaliśmy ponad 1300 m różnicy względnej między najniższym a najwyższym punktem na trasie, zdobyliśmy najwyższy fatrzański szczyt, czyli Wielki Krywań. A po drodze, przez cały dzień (poniedziałek), spotkaliśmy jedynie kilkanaście osób…

Czytaj dalej „Kwietne lato w wielkiej Małej Fatrze”

Parę słów o kilku czeskich i słowackich kempingach (i nie tylko)

Jako że regularnie zdarza się nam poszukiwanie aktualnych informacji o różnych miejscach typu schroniska i kempingi w Czechach i na Słowacji oświeciło mnie, że – zwłaszcza w kontekście rozpoczynających się dla wielu szczęśliwców wakacji i sezonu urlopowego – i my możemy się podzielić paroma praktycznymi informacjami z tego zakresu.

Czytaj dalej „Parę słów o kilku czeskich i słowackich kempingach (i nie tylko)”

Valaská Dubová, czyli w cieniu dużej góry

Lokalne autobusy jeżdżące między Rożomberkiem a Dolnym Kubinem w pewnym momencie zbaczają z głównej trasy i wspinają się do góry wśród starych domów, krytych w większości czerwoną dachówką. Nie sposób przegapić ten moment. To właśnie Valaská Dubová, czyli Wołoska Dębowa ze swoim bajecznym położeniem, zabudową i… legendą.

Czytaj dalej „Valaská Dubová, czyli w cieniu dużej góry”