Inne Podtatrze (zimowo)

Tak jak Zakopane nie jest równoznaczne z górami, tak i Podhale, ani tym bardziej Podtatrze, nie oznacza jedynie Zakopanego właśnie. Jakkolwiek wiedza większości turystów ogranicza się do znajomości tzw. „zimowej stolicy” naszego pięknego kraju. Może to i dobrze. Tam tłoczno, ciasno i hałaśliwie, a gdzie indziej cisza i spokój. Podtatrze jest piękne, czasami baśniowe, czasem trochę groteskowe, ale przede wszystkim bardzo, ale to bardzo malownicze.

Czytaj dalej „Inne Podtatrze (zimowo)”

Powsia. Kniazie (Roztocze Południowe)

Są takie miejsca, o których słyszeli jedynie niektórzy. Jeśli ktoś bowiem zechce zwiedzać zabytkowe cerkwie, uda się najpewniej w Bieszczady, Beskid Niski lub na Pogórze Przemyskie. Tymczasem ten, kto trafi w odpowiednie rejony Roztocza, będzie bardzo pozytywnie zaskoczony… Gdy dotarliśmy do Kniaziów pierwszy raz, był maj. Zieleń kłuła w oczy, a w powietrzu unosiła się groźba zbliżającej się burzy. Ruiny miały naturalne sklepienie…

Czytaj dalej „Powsia. Kniazie (Roztocze Południowe)”

Stoki narciarskie a sprawa piesza

O tym, że w zimie w górach jest inaczej już niegdyś pisaliśmy. Zdaje się jednak, że w tamtym wpisie ominęliśmy pewną kwestię stricte zimową, a dotykającą nieraz turystów-piechurów. Może się bowiem zdarzyć, że z takich czy innych względów szlak naszej zimowej wędrówki skrzyżuje się, lub nie daj Boże, idzie razem ze stokiem narciarskim. No właśnie. I co wtedy?

Czytaj dalej „Stoki narciarskie a sprawa piesza”