Powsia. Sowa (Góry Sowie)

Czas wrócić do wędrówek po miejscach, które choć – niejednokrotnie – cechują się wyjątkową urodą, są jednak często omijane lub niezauważane (dosłownie) z powodu niewiedzy i/lub nieumiejętności odczytywania elementów krajobrazu. A tak jak już kiedyś wspominaliśmy, jesień jest dobrą porą (choć nie tak idelną jak bezlistna wiosna) do poszukiwania śladów po nieistniejącyh już wsiach i osadach, o których w tym cyklu piszemy.

Czytaj dalej „Powsia. Sowa (Góry Sowie)”

Drewniane piękności Słowacji

Słowacja to nie tylko góry i tysiące kilometrów szlaków, z których wiele uczęszczanych jest… sporadycznie. Ten piękny, karpacki kraj to również bajeczne przykłady drewnianej architektury, zarówno in situ, jak i w skansenach. Gdy więc podczas mijającego właśnie lata lejący się z nieba żar skutecznie weryfikował nasze plany, postanowiliśmy odrobić zaległą pracę domową. Co parę dni organizowaliśmy swoją wędrówkę i podróż tak, by móc zobaczyć kilka bardzo ciekawych i niezwykle malowniczych miejsc…

Czytaj dalej „Drewniane piękności Słowacji”

Kwietne lato w wielkiej Małej Fatrze

W Małej Fatrze byliśmy po raz pierwszy już jakiś czas temu. Jednak z perspektywy czasu spacer ukwieconą granią tych przepięknych gór wciąż pozostaje jednym z największych naszych pozytywnych zaskoczeń jakich doświadczyliśmy latem. W upale, wśród rozgrzanej ziemi, skał i tysięcy (milionów?) kwiatów przebyliśmy drogę z niewielkiego Varina do Chaty pod Chlebom. Po drodze przeszliśmy przez ciekawy i zróżnicowany momentami grzbiet główny, pokonaliśmy ponad 1300 m różnicy względnej między najniższym a najwyższym punktem na trasie, zdobyliśmy najwyższy fatrzański szczyt, czyli Wielki Krywań. A po drodze, przez cały dzień (poniedziałek), spotkaliśmy jedynie kilkanaście osób…

Czytaj dalej „Kwietne lato w wielkiej Małej Fatrze”