Maluszki

Choć nie tyle, co kiedyś, ale w wielu regionach są i mają się bardzo dobrze, a ich użytkowanie nie wynika – jak nieraz w większych miastach – z mody na PRL czy na grzebaniu w garażu rodziciela. W rozlicznych miejscach podróżowanie Fiatem 126p, czyli popularnym Maluchem, jest zwykłą codziennością, nieraz i koniecznością. Wszak trochę to samochód towarowy, trochę terenowy…

Czytaj dalej „Maluszki”

Małe jest piękne

Są takie wzniesienia, które – czy to obiektywnie, czy w porównaniu z bliskimi sąsiadami – nie są bardzo wysokie, ale za to posiadają inną zaletę. Jest nią spektakularna widokowość. Góry tego typu można znaleźć wszędzie – od nizin, poprzez pogórza, po pasma prawdziwie górskie. Bardzo często podejście na nie nie wymaga wielkiego wysiłku, za to obserwowana panorama może naprawdę zaprzeć dech w piersiach. Jako że mamy jesień, a jesienią – o ile jest pogoda – widać dużo więcej i o wiele wyraźniej, jest to dobry moment na przekazanie kilku propozycji w tym zakresie.

Czytaj dalej „Małe jest piękne”

Spektakl, czyli rzecz o tym, co czasem można zobaczyć w Beskidzie Niskim

Pewnego jesiennego dnia, szczęśliwym zrządzeniem losu, wybraliśmy się na zachód słońca w znane nam, dzięki Przyjaciołom, miejsce – widokowy grzbiet z Popową Polaną (znajduje się on nad Zawadką Rymanowską, a dokładniej na północny wschód od niej).

Czytaj dalej „Spektakl, czyli rzecz o tym, co czasem można zobaczyć w Beskidzie Niskim”

Powsia. Paportno (Pogórze Przemyskie)

Pogórze Przemyskie jest niezwykłe. Jest tu właściwie wszystko – piękna przyroda (często dzicz), spore wysokości, fantastyczne zabytki, zarówno świeckie, jak i sakralne. No, może punktów widokowych jest stosunkowo mało, wszak tutejsze szczyty są zazwyczaj zalesione. Za to w niektórych, pustych dziś dolinach… – tutaj można znaleźć dobitne ślady po dawnych mieszkańcach oraz współistnieniu kultur i wyznań. Nie są to – na razie – miejsca tak popularne jak niektóre powsia bieszczadzkie czy beskidzkoniskie, nie znaczy to jednak, że są mniej atrakcyjne, czy położone w mało malowniczych miejscach. O, nie.

Czytaj dalej „Powsia. Paportno (Pogórze Przemyskie)”

Powsia. Sowa (Góry Sowie)

Czas wrócić do wędrówek po miejscach, które choć – niejednokrotnie – cechują się wyjątkową urodą, są jednak często omijane lub niezauważane (dosłownie) z powodu niewiedzy i/lub nieumiejętności odczytywania elementów krajobrazu. A tak jak już kiedyś wspominaliśmy, jesień jest dobrą porą (choć nie tak idelną jak bezlistna wiosna) do poszukiwania śladów po nieistniejącyh już wsiach i osadach, o których w tym cyklu piszemy.

Czytaj dalej „Powsia. Sowa (Góry Sowie)”